Forum NaDrodze.pl Strona Glowna NaDrodze.pl
Forum Dyskusyjne Polskich Pomocy Drogowych
 
AlbumAlbum FAQFAQ   SzukajSzukaj   UzytkownicyUzytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj sie, by sprawdzic wiadomosciZaloguj sie, by sprawdzic wiadomosci   ZalogujZaloguj 

Apel naszego kolegi Jerzego Jabłonki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum NaDrodze.pl Strona Glowna -> Muzeum ku pamięci i przyszłości...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastepny temat  
Autor Wiadomosc
Muki
Lamborghini
Lamborghini


Dolaczyl: 18 Gru 2005
Posty: 3056
Skad: Gdańsk Holservice

PostWyslany: Czw Lis 12, 2009 12:50 pm    Temat postu: Apel naszego kolegi Jerzego Jabłonki Odpowiedz z cytatem

Szanowni Koledzy!

Muzeum zostało otwarte w dniu 02-06-2012 r. info znajdziecie na innych postach, ale nie usuwam tego apelu, bo on w dalszym ciągu jest aktualny.

W miarę Waszych mośliwości proszę o pomoc w rozbudowie Muzeum i gromadzeniu nowych - starych eksponatów.

Jestem w trakcie permanentnego tworzenia i rozbudowy drugiego na świecie muzeum związanego z naszą branżą - MUZEUM POMOCY DROGOWEJ, HOLOWANIA I RATOWNICTWA DROGOWEGO. Pierwsze z nich to Międzynarodowe muzeum holowania w Chattanooga w Tenessi w USA www.internationaltowingmuseum.org , które powstało nie tak dawno, bo zaledwie w 1995 roku. 210 lat temu w roku 1801, w Puławach powstało pierwsze w Polsce Muzeum założone przez Izabelę księżną Czartoryską, obecnie Muzeum Czartoryskich w Krakowie, więc nie bez powodu Puławy nazywane są kolebką polskiego muzealnictwa, a to zobowiązuje. Placówka nasza jest zlokalizowana w Puławach przy ulicy Dęblińskiej 4 d. Już od dłuższego czasu gromadzę samochody pomocy drogowej, narzędzia, środki łączności, wózki holownicze, osprzęt, zabudowy, wciągarki, podnośniki, liny, haki, własne i Kolegów patenty i wynalazki, sprzęt ratownictwa drogowego, fotografie, filmy, materiały reklamowe, gadżety itp., wszystko co służyło do wykonywania takich usług i było z tym związane. Nie zabraknie tu także ekspozycji związanej z wypadkami drogowymi, gdzie można będzie poznać genezę wypadku i jego skutki. Będzie to nie tylko placówka muzealna ale i swego rodzaju centrum edukacyjne pomocy drogowej, holowania i ratownictwa drogowego i bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Placówka już funkcjonuje, można ją odwiedzać codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00 - 16.00, w innych dniach i godzinach po wcześniejszym umówieniu.

Uroczyste otwarcie funkcjonującego już Muzeum planowane jest w szczególnym dla nas czasie jubileuszu 30-lecia istnienia firmy - na przełomie 2011 i 2012 roku.

Zwracam się z prośbą do Kolegów, o dalszą pomoc w tworzeniu tej jedynej w swoim rodzaju placówki, propagowanie idei a także przekazywanie wszystkiego co mogłoby zasilić zbiory, odrestaurować je i eksponować. Chciałbym, żeby była naszą wspólną chlubą, miejscem gdzie mam nadzieję wszyscy spotkamy się na otwarciu Muzeum, i do którego będziemy wracać.

Nie pozwólmy na wyzłomowanie tego sprzętu, z którym zaczynaliśmy naszą działalność i zarobiliśmy pierwsze złotówki, którym pomagaliśmy innym, potrzebującym na drodze. Cena złomu ma się nijak do ceny naszych wspomnień, trudu i historii pomocy drogowej w Polsce, z którą jesteśmy nierozerwalnie związani. Warto aby pokazać to wszystko w jednym miejscu, w profesjonalny sposób i kształcić naszych następców. Chciałbym osiągnąć też jeszcze jeden niezmiernie ważny dla nas cel – zyskać szacunek społeczeństwa dla naszego zawodu oraz naszej ciężkiej, niebezpiecznej, odpowiedzialnej i często niedocenianej pracy.

Na dzień dzisiejszy Muzeum posiada najwspanialsze jakie można sobie wyobrazić eksponaty związane z POLSKĄ POMOCĄ DROGOWĄ:

1. CHEVROLET CANADA rok produkcji 1943 – chyba najstarszy holownik w Polsce, a z pewnością jedyny o tak wspaniałej historii - pojazd dotarł do Europy w 1944 roku wraz z desantem wojsk alianckich w Normandii, następnie UNRA podarowała go dla naszego podnoszącego się z ruiny wojennej państwa, a został sprowadzony do Polski przez inżyniera Witolda Rychtera - guru polskiej motoryzacji. Po wojnie, do lat 60-tych wiernie służył w jednym z polskich PKS’ów w Bydgoszczy.

2. Charakterystyczna linowa zabudowa na kratownicowych wysięgnikach i mechanicznych wciągarkach tego pojazdu wyprodukowanego w USA służyła za wzór do produkcji wszystkich zabudów pomocy drogowych i następnie montowanych na samochodach marki JELCZ 706 RTO030 – pieszczotliwie nazwanego „ogórek”, wpisanych na wiele dziesięcioleci w krajobraz dróg powojennej Polski, pracujących jeszcze gdzieniegdzie do dziś, i taki właśnie pojazd jest naszym eksponatem nr 2 - wyprodukowany w 1959 roku numer ramy 023 to najprawdopodobniej najstarszy zachowany przy życiu w dodatku sprawny ogórek pomocy drogowej w Polsce (chętnie przyjmę nowe serce dla staruszka, jak też inne części czy całe pojazdy) .

3. Mamy również czterdziestoletni samochód marki MAN z amerykańską zabudową marki HOLMES, podobnej do tej z chevroleta.

4. Niemal zabytkowym pojazdem jest już również TATRA 815 z zabudową hydrauliczno – linową zdjętą kiedyś z ogórka.

5. JELCZ 325 posiada identyczną zabudowę jak TATRA.

6. MERCEDES 508 z platformą hydrauliczną marki TISCHER BAVARIA.

7. MAN 10.136 posiada również platformę hydrauliczną z dwiema wciągarkami hydraulicznymi i widłami marki CO-ME-AR.

8. FIAT DUCATO ze stałą platformą.

9. IVECO 65-12 z wysięgnikiem hydraulicznym i dźwigiem teleskopowym marki ISOLI.

10. IVECO 190-33 z wysięgnikiem holowniczym marki… EUROKRAN.

11. Dwa ZIŁ’y zabudowane kiedyś widłami

12. Ważnym eksponatem naszego MUZEUM jest poczciwy UAZ 3741 z niezastąpionym kiedyś wózkiem – motylem i podnośnikiem żabą, której ciężar czuję w kręgosłupie do dziś.

13. Kilka wózków holowniczych począwszy od tradycyjnych dwukołowych, przez wózki cztero i sześciokołowe z hydraulicznym napędem załadunku i rozładunku, po ośmiokołowy wózek do transportu samochodów ciężarowych i autobusów – przedmiot wniosku racjonalizatorskiego pomysłowego pracownika puławskiego PKS’u.

14. W naszych zbiorach nie mogło zabraknąć urządzeń służących do wyciągania pojazdów z rowów, stawiania na koła, podnoszenia podczas załadunku i rozładunku oraz wciągania na platformy – wciągarki i przyciągarki, od prostych mechanicznych napędzanych korbą, łańcuchem przez elektryczne po hydrauliczne. Posiadamy także wiele różnych podnośników mechanicznych i hydraulicznych. Prawdziwym rarytasem jest niezwykła żaba - podnośnik podobny do współczesnych, tylko, że nie hydrauliczny a mechaniczny. Podnośnik ten ma wspaniałą historię. Został wyprodukowany na początku lat 30-tych XX wieku jako wyposażenie polskiej tankietki TK-3 produkowanej w WZInż w Warszawie na licencji Vicersa i wykorzystywany był do naprawy czołgu i wymiany gąsienic. Po wojnie służył jako ważny element wyposażenia Nysy pomocy drogowej PZMot w Grudziądzu, a kilkanaście lat temu Kolega Krzysztof Adamczyk z Chełma uratował go od przetopienia w hucie i przywiózł do rodzinnego miasta. Ciekawym eksponatem jest przedwojenny podnośnik wykonany w znacznej części z drewna, okuty stalowymi elementami (widać tu rękę dobrego kowala) służący do unoszenia samochodów ciężarowych oraz wagonów kolejowych i tramwajowych. Podnośnikiem z duszą jest również ten znaleziony na polu bitwy II wojny światowej i przygotowany przez gospodarza z Podlasia do zasilenia chińskiej huty.

Niektóre z tych pojazdów pomimo sędziwego wieku służą jeszcze w naszej firmie do wykonywania usług pomocy drogowej, są utrzymywane w naprawdę znakomitym stanie technicznym i mają już zapewnioną emeryturę jako eksponaty muzealne. Ich wiek to z górą ponad 20 lat, niektóre z nich mają już około 30 lat, co predestynuje je do zajęcia już wkrótce zaszczytnego miejsca wśród zbiorów muzealnych.

Wśród tych wspaniałych eksponatów nie mogło zabraknąć samochodów, które dzielnie obok nas uczestniczyły w drogowych akcjach ratowniczych – około czterdziestoletnie pojazdy Jednostek Ratowniczo – Gaśniczych – Straży Pożarnych w tym popularny kiedyś Żuk, Star 25 – Jelcz i IFA. Na restaurację oczekuje również niebieski FIAT 125p kombi – pełniący funkcję radiowozu milicyjnego, a później policyjnego, bez którego nie obyłoby się niemal żadne zdarzenie drogowe.

Mamy jeszcze parę obietnic od Kolegów, które mam nadzieję wkrótce przerodzą się w czyny i pozwolą na zaprezentowanie nowych eksponatów. Koledzy, jeśli macie coś, co mogłoby mnie zainteresować, proszę o kontakt. Zamiast wywieźć na złom coś co nie znajduje już zastosowania w Waszej firmie znacznie lepiej oddać choćby za symboliczną złotówkę, aby mogło jeszcze długo służyć w roli eksponatu jedynego w swoim rodzaju MUZEUM, poświęconego naszej pracy i naszej pasji.

Zapraszam serdecznie wszystkich ludzi dobrej woli do wspólnego tworzenia MUZEUM.

Do współpracy zapraszam również potencjalnych SPONSORÓW. W zamian za pieniądze uzyskane za promocję Ich firm na naszej stronie internetowej, w materiałach promocyjnych Muzeum, na imprezach z udziałem naszych eksponatów, przeprowadzać będziemy restaurację naszych zbiorów. Nasza praca, jak każda tego typu działalność opiera się na wolontariacie pasjonatów, za którą nie pobieramy wynagrodzenia, stąd wszystkie uzyskane środki, w tym z biletów wstępu przeznaczane są na utrzymanie Muzeum, jego rozwój, zakup nowych eksponatów i ich konserwację, prace badawcze, naukowe i publikacje.

Kontakt:

MUZEUM POMOCY DROGOWEJ HOLOWANIA I RATOWNICTWA DROGOWEGO
AM-EKSPERT JERZY JABŁONKA
24-100 Puławy ul. Dęblińska 4 d

jjablonka@am-ekspert.pl
www.am-ekspert.pl
www.muzeumpomocydrogowej.pl.

telefon: 81 888 22 22 lub 602 650 177

Pozdrawiam
jurek
/Jerzy Jabłonka/
_________________
Holservice Gdańsk
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Odwiedz strone autora WP Kontakt
Muki
Lamborghini
Lamborghini


Dolaczyl: 18 Gru 2005
Posty: 3056
Skad: Gdańsk Holservice

PostWyslany: Sro Lis 18, 2009 12:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to może ... ja jako pierwszy ....
mnie ten pomysł bardzo sie podoba... i nawet mamy dla Jurka niespodziankę ... Mr. Green
_________________
Holservice Gdańsk
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Odwiedz strone autora WP Kontakt
MaReczek
Rowerzysta


Dolaczyl: 08 Lis 2009
Posty: 140
Skad: Dzierżoniów

PostWyslany: Nie Lis 22, 2009 9:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak najbardziej podoba mi się pomysł stworzenia takigo centrum muzealno-edukacyjnego. Napewno na otwarciu nas tam nie zabraknie.

Poszukam rzeczy które mogą się przydać..
Może znajde jeszcze stary szyld..


Powinno tam być jeszcze pomieszczenie z fotografiami między innymi z akcji, ale także sprzętu..




Pozdrawiam
MaReczek
_________________
Pomoc drogowa od 1992 roku.
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc
BERNADETA27



Dolaczyl: 28 Sty 2008
Posty: 14
Skad: Kraków

PostWyslany: Pon Lis 23, 2009 9:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Super pomysł !
_________________
www.pomocdrogowa24h.com.pl
Pomoc drogowa Kraków-Dzwoń 24h/7
Paweł Luberda
601 510 381
12 641-01-04
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Odwiedz strone autora
jurek



Dolaczyl: 07 Sty 2006
Posty: 20
Skad: Puławy

PostWyslany: Pon Lis 23, 2009 9:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam Cię MaReczku i dziękuję za dobre słowa dobry człowieku. Fotografie i pokazy multimedialne będą przenikać przestrzeń wystawową. Szyldy i reklamy mają być nieodzownymi atrybutami naszej działalności i wystawy również. Miło byłoby, gdybyś tak Ty jak i inni Koledzy podczas zwiedzania rozpoznawali siebie na tych fotografiach, filmach i z drżeniem serca podziwiali swoje niegdyś elementy zbędnetgo już wyposażenia Waszych firm.
Pozdrawiam
jurek
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Odwiedz strone autora
jurek



Dolaczyl: 07 Sty 2006
Posty: 20
Skad: Puławy

PostWyslany: Pon Lis 23, 2009 9:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj muki,
sorry, że dopiero teraz odpowiadam, ale jakoś tak zeszło ( na telefonach do Ciebie...). Dzięki Ci za zrozumienie mojego trochę szalonego pomysłu, ale jak widzę znajduje on poparcie wśród tych, którzy doskonale rozumieję ideę a i podejrzewam, że sami może kiedyś myśleli o założeniu czegoś takiego. No to ja jestem do Waszej dyspozycji i chętnie wyręczę Was w dokumentowaniu polskiej pomocy drogowej. Wystarczy telefon, email, fotka tego czegoś i zastanowimy sie jak to przetransportowac do Puław.
Dzięki Ci za założenie zakładki nt Muzeum, po dobrym tygodniu mamy już ponad 200 wejść, a telefony i emaile do mnie świadczą o dobrym i miłym odbiorze. Jeszcze tydzień temu miałem 2 wózki holownicze, które służyły mi przez niemal 30 lat, dziś stoją u mnie już 3, z tego jeden na 8-iu(!) kołach służący do holowania autobusów, a kolejne 3 od Częstochowy przez Chełm do Gdańska (dziękuję Wam za niespodziankę) oczekują na odbiór. Zaczyna się tworzyć ciekawa kolekcja. Wózki były nieodłącznym sprzętem holowniczym niemal każdego początkującego pomocnika drogowego, dlatego zajmują naprawdę ważne miejsce w dokumentowaniu naszej pomocowej historii. Oczywiście na tych sześciu nie poprzestanę, oczekuję na dalsze propozycje przekazania sprzętu własnej konstrukcji jak i naszego niezastąpionego polskiego rzemiosła, ale też i producentów na całym świecie.
Pozdrawiam
jurek


Ostatnio zmieniony przez jurek dnia Pon Lis 23, 2009 9:58 pm, w calosci zmieniany 1 raz
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Odwiedz strone autora
jurek



Dolaczyl: 07 Sty 2006
Posty: 20
Skad: Puławy

PostWyslany: Pon Lis 23, 2009 9:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki Ci Bernadeta27 za ocenę, jak też tak myślę.
Miło jest w miłym gronie tworzyć coś nowego, gdy jest zrozumienie. Liczę na to, że nie pozwolicie wywieźć do Nowej Huty tych paru ton złomu z Małopolski, chętnie po niego przyjadę, a najlepiej gdy Koledzy zajadą do mnie przy okazji i pod byle pretekstem, choćby zrzucenia u mnie tego czegoś na placu. Obiecuję, że przenocuję i nakarmię...
Pozdrawiam
jurek
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Odwiedz strone autora
jurek



Dolaczyl: 07 Sty 2006
Posty: 20
Skad: Puławy

PostWyslany: Czw Gru 03, 2009 7:56 pm    Temat postu: Podziękowanie dla Kolegi Krzysztofa Adamczyka z Chełma Odpowiedz z cytatem

Witam Kolegów i na gorąco mała relacja :D
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w minioną sobotę odwiedziłem Chełm i Kolegę Krzysztofa Adamczyka, który zadeklarował kilka eksponatów dla Muzeum. On tylko może Wam powiedzieć jaka była moja radość ( podobno było to bardzo widoczne). Gdy jeszcze okolo 10 lat temu użytkowałem "motyla" nawet nie marzyłem o takim sprzęcie, jaki Kolega podarował do Muzeum. To prawdziwy Mercedes wśród motyli - profesjonalny produkt szwedzkiej firmy AB BSK, niezwykle funkcjonalny niczym dobra platforma hydrauliczna, bo sam również napędzany pompą hydrauliczną i działanie bardzo podobne. Motyl zjeżdża do poziomu jezdni, samochód można załadować kołami na motylka bez większego wysiłku, lub po zamontowaniu końcówek podobnych do tych stosowanych na profesjonalnych widłach za oś przednią lub tylną. Ale prawdziwym rarytasem jest poczciwa, ale niezwykła żaba - podnośnik podobny do współczesnych, tylko, że nie hydrauliczny a mechaniczny. Podnośnik ten ma wspaniałą historię. Został wyprodukowany na początku lat 30-tych XX wieku jako wyposażenie polskiej tankietki TK-3 produkowanej w WZInż w Warszawie na licencji Vicersa i wykorzystywany był do naprawy czołgu i wymiany gąsienic. Po wojnie służył jako ważny element wyposażenia Nysy pomocy drogowej PZMot w Grudziądzu, a klilkanaście lat temu Kolega Krzysztof uratował go od przetopienia w hucie i przywiózł do rodzinnego Chełma. Poza tymi eksponatami otrzymałem jeszcze oryginalny przyrząd służący do transportu motocykli na widłach.
Serdecznie dziękuję Koledze Krzysztofowi za bezinteresowny dar oraz za wsparcie idei powołania Muzeum :D
jurek
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Odwiedz strone autora
AutoPawela
Polonez


Dolaczyl: 22 Mar 2008
Posty: 434
Skad: Poznań

PostWyslany: Nie Mar 07, 2010 5:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

fajna stronka

http://www.recoveryvehicles.com/history.htm

Pozdrawiam
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Odwiedz strone autora
wodzu
Rowerzysta


Dolaczyl: 11 Sty 2011
Posty: 129
Skad: szczecin

PostWyslany: Pia Lut 25, 2011 8:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witam Panowie i jak postepy z muzeum bo ciekawosc mnie zżera chcial bym juz to zobaczyc caly ten efekt i sprzet na jakim ta branza sie rozwijala. powodzenia i wielu sukcesow zycze
_________________
To nie tylko praca to tez hobby
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Numer GG WP Kontakt
jedrekkrak75
Volkswagen


Dolaczyl: 16 Lip 2011
Posty: 741
Skad: kraków

PostWyslany: Czw Cze 07, 2012 8:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jurek juz wiem gdzie pojdzie moja J5 zwana pieszczotliwie babciąWink widziałem że masz ducato więc dojdzie J5 z hydrauliczną platformą ale najpierw muszę zakupić jakąś małą (5,5t) lawetę wiec ja też mam prośbę do kolegów jak ktoś wyzbywa się takiego sprzętu to proszę dać mi znać. Tylko proszę - nie wciskajcie mi leasingów i aut za 50.000 zł ja jeszcze nie jestem z tej ligii bardzo bym chciał ale na razie stać mnie na auto max do 20.000 a i to będzie podparte kredytem.
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Odwiedz strone autora
jurek



Dolaczyl: 07 Sty 2006
Posty: 20
Skad: Puławy

PostWyslany: Pia Cze 08, 2012 7:49 am    Temat postu: J5 Odpowiedz z cytatem

Dzięki Ci Jędrek za deklarację przekazania samochodu do Muzeum i mam nadzieję na szybkie zasilenie przez Ciebie zbiorów. Mogłoby się wydawać, że jest on zbyt współczesny, ale to nieprawda. Jeśli nie ocalimy go teraz od wyzłomowania, to za kilka lat nikt nie będzie wiedział jak on wyglądał.
Dziękuję Ci, zapraszam do Muzeum i pozdrawiam.

Oczekuję na kolejne deklaracje i dary dla już czynnego Muzeum. Zapraszam wszystkich do odwiedzania Muzeum choćbyście byli w drodze i przejazdem, tak będzie najłatwiej. Laughing
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Odwiedz strone autora
jedrekkrak75
Volkswagen


Dolaczyl: 16 Lip 2011
Posty: 741
Skad: kraków

PostWyslany: Pia Cze 08, 2012 12:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

do dukata już teraz mogę dać ci silnik tyle że bez osprzętu bo poszedł do babci ale musiałbyś sobie jakoś zorganizować transport z kraka
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Odwiedz strone autora
jurek



Dolaczyl: 07 Sty 2006
Posty: 20
Skad: Puławy

PostWyslany: Pia Cze 08, 2012 2:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj Jędrek, dzięki Ci za podzielanie naszej pasji. Trzymaj go u siebie, a jak uda Ci się nowy zakup, przyjedziemy po J5, więc weźmiemy i motor i wszystko co wymieciesz spod stołu. A może masz jakis wózek - motylka od dawnia nie używanego?
Pozdrawiam
jurek Laughing
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Wyslij email Odwiedz strone autora
jedrekkrak75
Volkswagen


Dolaczyl: 16 Lip 2011
Posty: 741
Skad: kraków

PostWyslany: Pia Cze 08, 2012 5:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie nie będę miał ale rozejrzę się u nas po krakufku, fakt u mnie w rodzinie są tradycje motoryzacyjne ale ja jako "czarna owca" zacząłem zajmować się pomocą dopiero od roku dlatego jestem świeżak a stwierdziłem że i tak muszę kupić za niedługo coś większego (5,5t) typu iveco albo mercedes a J5 komu sprzedam chyba sobie więc jak mam już się jej pozbyć to niech cieszy oczy innych a nie dogorywa na złomie.. tym bardziej że w krakowie jeżdzi ona od 10 lat tutaj ( wcześniej używał jej brat w warsztacie)
Powrot do gory
Zobacz profil autora Wyslij prywatna wiadomosc Odwiedz strone autora
Wyswietl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum NaDrodze.pl Strona Glowna -> Muzeum ku pamięci i przyszłości... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie mozesz pisac nowych tematow
Nie mozesz odpowiadac w tematach
Nie mozesz zmieniac swoich postow
Nie mozesz usuwac swoich postow
Nie mozesz glosowac w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group